poniedziałek, 11 marca 2013

Egzekucja chwilówki

Egzekucja chwilówki

Autorem artykułu jest Robert Grabowski


Po zaciągnięciu chwilówki, albo nawet wcześniej, niejeden rozmyśla nad tym, jak bardzo taka stosunkowo niewielka kwota motywuje firmę pożyczkową lub windykatorów i czy może odpuszczą. Odpowiedź brzmi: nie, nie odpuszczą.

Chwilówki to szybkie pozabankowe pożyczki w kwotach zazwyczaj nieprzekraczających jednego tysiąca złotych. Chwilówki przez internet, zwane pożyczkami sms, udzielane są najczęściej w kwotach nieprzekraczających pięciuset złotych. U wielu osób powstaje w związku z tym nadzieja na to, że windykacja tak niskiej kwoty byłaby nieopłacalna dla firmy windykacyjnej a i sam pożyczkodawca poprzestanie tylko na przedsądowych monitach. Zapada więc decyzja – „nie zapłacę”, której jednak wiele osób później żałuje.

Chwilówki cechuje jeszcze jeden istotny parametr, o którym wyżej nie wspomniano, a mianowicie bardzo wysokie oprocentowanie rzeczywiste. Koszty przeciętnej chwilówki w kwocie kilkuset złotych, spłaconej w umownym terminie, a więc w dwa lub w cztery tygodnie, nie rujnują; wynoszą kilkadziesiąt złotych. Jednakże kilkumiesięczne opóźnienie w spłacie może zaowocować dodatkowymi kosztami idącymi już w setki złotych. I nie należą do wyjątków przypadki długu kilku tysięcy złotych z tytułu chwilówki zaciągniętej kiedyś w kwocie złotych kilkuset… W takich przypadkach firma pożyczkowa może sobie pozwolić hojność oferując firmie windykacyjnej wysoką, motywującą prowizję od odzyskanego długu. Możliwe też, że niektóre firmy pożyczkowe specjalnie zwlekają z wszczęciem windykacji, gdyż w takich przypadkach powiedzenie „czas to pieniądz” nabiera nowego znaczenia.

Jednak skuteczna egzekucja chwilówki wcale nie musi być dziełem tylko firmy windykacyjnej. Demonizowanie możliwości tego typu firm powoduje często, że wierzyciele niepotrzebnie windykacje zlecają w sytuacji, gdy we własnym zakresie i przy stosunkowo niewielkim nakładzie pracy mogliby wierzytelność odzyskać. Firmy oferując chwilówki wiedzą o tym, są wyposażone w odpowiednie narzędzia i nie odpuszczą dłużnikom nawet tych najniższych pożyczkowych długów. Umieszczają dłużników w rejestrach długów, a gdy to nie pomoże, to samodzielnie i w kilka minut wysyłają pozwy o zapłatę do e-sądu. Przez internet, bez żadnych załączników. Następnie, po uzyskaniu prawomocnego nakazu zapłaty, również przez internet, kierują wnioski egzekucyjne do komorników (jeszcze szybciej niż pozwy do e-sądu). A komornik, nawet gdyby chciał, to nie odpuści – musi działać zgodnie z wnioskiem egzekucyjnym wierzyciela, choćby nawet o przysłowiową złotówkę chodziło.

---

źródło: Egzekucja chwilówki

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

1 komentarz:

  1. Na szczęście firmy pożyczkowe dają swoim klientom inne rozwiązania - a mianowicie przesunięcie okresu spłaty za dodatkową opłatą, można to zrobić nawet na dzień przed terminem spłaty chwilówki bez ponoszenia innych konsekwencji. Przedłużać tak czas oddania długu można kilkakrotnie - jak dla mnie jest to naprawdę świetne rozwiązanie i powinny wprowadzić coś takiego banki, które raczej są anty nastawione do rozmów z klientami w razie problemów finansowych. Niestety.

    OdpowiedzUsuń