środa, 18 maja 2011

Szybkie kredyty - dla kogo?

Szybkie kredyty - dla kogo?

Autorem artykułu jest Marek Skok



Bez BIK-u, bez zaświadczeń, bez żyrantów... reklamy kredytów osaczają nas z każdej strony, stąd też nie jest dziwnym, że stały się ostatnio bardzo popularną metodą na podreperowanie domowego budżetu, czy też spełnienie konsumcyjnych marzeń. Ale czy na pewno kredyt jest dobrym sposobem na zakupy? Spawdźmy...

Dawniej kredyty oferowane były tylko przez banki, dodatkowo funkcjonowały też (dzisiaj już na wymarciu) lombardy i komisy, aczkolwiek tam otrzymać można pożyczkę jedynie pod zastaw.
Dziś miejsce lombardów zastąpiły nowe, niewielkie firmy specjalizujące się w udzielaniu kredytów. Co ciekawe, niezależnie od wielkości - czy to Ustrzyki, czy Warszawa, w każdym mieście znajdziemy jakieś biuro oferujące tzw. szybkie kredyty. Fenomen tego typu biznesów jest co najmniej zastanawiający, o co więc w tym wszystkim chodzi?


Sprawa jest bardzo prosta - otóż firmy te naliczają często drakońskie wręcz odsetki, tak że całkowity koszt kredytu jest znacznie wyższy niż pożyczona kwota. W podpisywanej umowie trudno się doszukać różnych ukrytych opłat, ubezpieczeń i dodatkowych kosztów ponoszonych przez klienta - samo oprocentowanie kredytu (ograniczone zresztą ustawowo) okazuje się często tylko częścią całkowitego kosztu kredytu.

Kiedy brać, a kiedy nie?


Pożyczka powinna być przemyślana - inaczej jest, gdy mamy chwilowy problem z domowymi finansami - wtedy mając świadomość, że szybko i bezboleśnie ją spłacimy, nie będzie ona problemem. Są nieprzewidziane sytuacje losowe, choroba czy okazja zakupu czegoś po rewelacyjnej cenie - to wszystko w pewien sposób usprawiedliwia pomysł wzięcia pożyczki.
Jednakże, jeśli chodzi nam tylko o realizację czysto konsumpcyjnych pragnień, niekoniecznie nam niezbędnych - wtedy kredyt może nie być dobrym rozwiązaniem. Lepiej poczekać, odłożyć samodzielnie potrzebną kwotę i nie narażać się niepotrzebnie na dodatkowe koszta.

Jeśli masz dobry pomysł - na pewno warto wziąć kredyt inwestycyjny. Nie musi to być inwestycja duża, ważne by w dalszej perspektywie przyniosła zwrot i sfinansowała koszt kredytu. Przykładowo - możesz posiadać dom i chcąc zaoszczędzić na energii elektrycznej chciałbyś zamontować na dachu kolektory słoneczne. Takie kolektory wytarzają dodatkową energię elektryczną, za którą już nie musisz płacić, a więc w sposób stały uzyskujesz oszczędność na pobieranym z elektrowni prądzie. Kolektory słoneczne nie są więc w tym przypadku zachcianką, ale prosto skalkulowaną inwestycją - ich cena może okazać się zbyt wysoka w przypadku samodzielnego zakupy - i wtedy pozostaje właśnie skredytowanie kolektorów.


Osobny temat to kredyty konsolidacyjne. To oferta dla osób, które mają już kilka kredytów i chcą połączyć je w jeden - łatwiejszy do zarządzania i - teoretycznie - tańszy. Kredyt konsolidacyjny sam w sobie nie jest zły, jeśli nasze wcześniejsze pożyczki są wysoko oprocentowane, można rozważyć takie rozwiązanie. Ważne jednak, by najpierw wszystko DOKŁADNIE przeliczyć - bywa, że konsolidacja, która ma obniżyć całkowity koszt ponoszony co miesiąc, po podliczeniu wszystkich dodatkowych opłat okaże się rozwiązaniem nieopłacalnym i wtedy nie będzie miała sensu.

Na koniec, jedyną radą jaką można podarować, to zachowanie rozsądku! Nie ma nic gorszego dla naszego portfela, niż pożyczka której nie jesteśmy w stanie spłacić. Nowy telewizor LCD szybko przestanie cieszyć, gdy do drzwi zapuka firma windykacyjna...

---

Bankier


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kredyty mieszkaniowe

Kredyty mieszkaniowe.

Autorem artykułu jest Tomasz Pędrys



Własne mieszkanie czy dom - marzenie milionów ludzi w Polsce. Zapewne także Twoje marzenie. Marzenie, które trudno zrealizować z własnych środków. Zwykle trzeba wziąć kredyt mieszkaniowy na lepszych lub gorszych warunkach. Aby te warunki były lepsze, a nie gorsze należy "uzbroić się" w pewną wiedzę o hipotecznych kredytach mieszkaniowych.

Własne mieszkanie czy dom - marzenie milionów ludzi w Polsce. Zapewne także Twoje marzenie. Marzenie, które trudno zrealizować z własnych środków. Zwykle trzeba wziąć kredyt mieszkaniowy na lepszych lub gorszych warunkach. Aby te warunki były lepsze, a nie gorsze należy "uzbroić się" w pewną wiedzę o hipotecznych kredytach mieszkaniowych.


Po pierwsze należy zdać sobie sprawę jakie koszty kredytu będziemy musieli opłacić (oprocentowanie kredytu, prowizje, koszty ubezpieczenia kredytu czy spread w przypadku kredytu walutowego). Warto dokładnie podliczyć te koszty i porównać oferty co najmniej kilku dobrych banków.

Pamiętaj, że są dwa podstawowe rodzaje rat: raty równe i raty malejące. Z punktu widzenia kredytobiorcy bardziej korzystne są raty malejące. Warto także skorzystać z kalkulatora kredytowego dzięki czemu poznasz przewidywany plan spłaty swojego kredytu.

Jeżeli Twoje wymarzone lokum nie ma jeszcze księgi wieczystej, to do czasu założenia tej księgi, będziesz musiał płacić za ubezpieczenie kredytu. Jeżeli kupujesz mieszkanie na rynku wtórnym, warto szukać mieszkania, które ma już założoną księgę wieczystą. Dzięki temu od razu można dokonać wpisu hipoteki na rzecz banku. Unikniesz wtedy kosztów ubezpieczenia kredytu, a czasem możesz spodziewać się niższego oprocentowania. Biorąc kredyt hipoteczny pamiętaj także, że bank będzie wymagał ubezpieczenia nieruchomości od zdarzeń losowych przez cały okres kredytowania. Będziesz musiał więc ubezpieczyć swoje lokum jednym z towarzystw ubezpieczeniowych. W umowie znajdzie się oczywiście zapis o cesji uprawnień do odszkodowania na rzecz banku.

Poza kosztami kolejna ważną sprawą jest to czy parametry kredytu są bezpośrednio wpisane do umowy czy jest tylko odwołanie z umowy do aktualnej tabeli prowizji i opłat. W przypadku tej drugiej opcji ryzykujesz, że z czasem ulegną one zmianie na gorsze.

Warto wiedzieć, że biorąc kredyt hipoteczny odpowiadamy całym swoim majątkiem, a nie tylko nieruchomością, która jest zabezpieczeniem kredytu. Sytuacja kredytobiorców w Polsce jest inna niż w USA, gdzie bank ma prawa tylko wobec nieruchomości, która jest hipotecznym zabezpieczeniem kredytu.

Wybór kredytu hipotecznego nie jest sprawą błahą - w końcu wiążemy się z nim na kilkanaście lub kilkadziesiąt lat! Dlatego warto włożyć trochę wysiłku by wybrać dobrze.
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kiedy bank może wypowiedzieć kredyt?

Kiedy bank może wypowiedzieć kredyt?

Autorem artykułu jest Krzysztof Krzysztofowicz



Kiedy bank może wypowiedzieć kredyt? Jest to zazwyczaj ostateczne rozwiązanie i stosowane wyłącznie w sytuacjach, gdy inne metody rozwiązania problemu nie dają pożądanych rezultatów. Banki mogą skorzystać z takiego rozwiązania wyłącznie wtedy, gdy klient (kredytobiorca) nie wywiązuje się z umowy podpisanej z bankiem.

Kredyty są niezwykle powszechną formą finansowania różnego rodzaju zakupów. Istnieje społeczne przyzwolenie na zakupy za pośrednictwem kredytu. Wielu z nas ufa na tyle bankom, iż jeśli tylko mamy możliwość wzięcia kolejnego kredytu tak też czynimy. Klienci banków uważają bowiem, że jeśli bank udziela im kredytu to będą go w stanie spłacić. Przecież w interesie banku leży to, aby klient zwrócił im pożyczoną kwotę wraz z odsetkami. Jednak duża grupa ludzi zapomina o zdrowym rozsądku i pożycza pieniądze wszędzie tam, gdzie tylko ma taką możliwość. Rosnąca liczba kredytów łączy się również z tym, że coraz częściej występuje sytuacja, gdy klient nie jest w stanie spłacić zaciągniętego zadłużenia i w wyznaczonym czasie nie wywiązuje się z płacenia rat. Wtedy nasuwa się nam pytanie, kiedy bank decyduje się na wypowiedzenie umowy kredytu?

W tym artykule postaramy się odpowiedzieć na pytanie, kiedy bank może wypowiedzieć kredyt? Jest to niewątpliwie ostateczne rozwiązanie i stosowane wyłącznie w sytuacjach, gdy inne metody rozwiązania problemu nie dają pożądanych rezultatów. Banki w Polsce mogą skorzystać z takiego rozwiązania wyłącznie wtedy, gdy klient (kredytobiorca) nie wywiązuje się z umowy podpisanej z bankiem.

Szczegółowe informacje na temat sytuacji, w których bank może wypowiedzieć umowę kredytową, są zawarte w podpisanym przez nas dokumencie, ale najczęstszą przyczyną jest nie spłacanie w terminie raty kredytu. W zależności od banku i konkretnej sytuacji różne czynniki mogą spowodować rozwiązanie umowy. W większości przypadków powodem wypowiedzenia umowy kredytowej jest zaprzestanie spłacania kilku rat przez kredytobiorcę. Nie wpadajmy jednak w panikę, jeśli opóźnimy się z zapłaceniem jednej raty na przykład o tydzień. Umowy kredytowe nie są zrywane z tak błahego (dla banku) powodu. Pamiętajmy jednak, aby w każdej sytuacji, gdy zdamy sobie sprawę z tego, iż nie zdążymy zapłacić raty w określonym terminie, skonsultować się z pracownikiem banku.

Drugim czynnikiem, który może powodować zerwanie umowy, jest znaczący spadek wartości zabezpieczenia naszego kredytu. Gdy bank wezwie nas do dodatkowego zabezpieczenia naszego kredytu, a my nie spełnimy tego żądania w wyznaczonym terminie, bank może zerwać umowę kredytową i zażądać natychmiastowej spłaty kredytu (mamy na to zazwyczaj 30 dni). Jednak jest to ostateczność, której również bank pragnie uniknąć. Bank nie pozostawia nas sam na sam z naszym kredytem, gdyż więcej zarobi na nas w przypadku regularnego spłacania rat, niż wypowiedzenia nam kredytu.

Gdy nasze problemy finansowe są nieco większe i nie dotyczą tylko jednej raty, należy się wtedy umówić na spotkanie z przedstawicielem banku i omówić zaistniałą sytuację. Banki starają się pomagać swoim klientom i nie zależy im na wypowiedzeniu umowy kredytu, gdyż zazwyczaj wiąże się to z odzyskiwaniem pieniędzy na drodze windykacji. Najczęstszymi metodami rozwiązywania takich problemów są przesunięcia terminów w spłacaniu rat, wydłużenie okresu kredytowego lub też zapewnienie dodatkowych zabezpieczeń kredytu.
Także prawdopodobieństwo sytuacji, że z dnia na dzień otrzymamy od banku wypowiedzenie umowy kredytu, bez wcześniejszych negocjacji z bankiem, jest bliskie zeru.

Zdarza się jednak tak, że nasza sytuacja finansowa będzie tak tragiczna, że żadne negocjacje z bankiem nie przyniosą efektów, a pomoc rodziny lub znajomych też będzie niemożliwa. W takim przypadku, gdy przez dłuższy czas nie będziemy w stanie spłacić naszego zadłużenia, bank nie będzie miał skrupułów i będzie starał się odzyskać swoje pieniądze. W wypadku gdy chodzi o kredyt hipoteczny, możemy się spodziewać, iż bank przejmie mieszkanie lub dom, który był zabezpieczeniem kredytu, ewentualnie wystawi je na licytację komorniczą – niestety w chwili obecnej jest to już praktykowane przez banki. Dla przykładu na stronie głównej banku Nordea mamy link „Nordea sprzeda” gdzie możemy zobaczyć informacje o licytacjach komorniczych kilku nieruchomości.

Pamiętajmy więc, aby przed zaciągnięciem jakiegokolwiek kredytu odpowiednio przeanalizować naszą sytuację finansową, aby mieć pewność, że nigdy nie napotkamy na problemy związane ze spłatą kredytu, które mogą prowadzić do wypowiedzenia umowy kredytu.
Inne artykuły na temat kredytów można znaleźć w serwisie OcenBank.pl w dziale kredyty.

---

Banki - sprawdź lub dodaj opinię!


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kredyty mieszkaniowe z dopłatą

Kredyty mieszkaniowe z dopłatą

Autorem artykułu jest Tomasz Pędrys



Do niedawna, kiedy to kredyty mieszkaniowe były dostępne prawie dla każdego, mało kto interesował się rządowym programem “Rodzina na swoim”. Perturbacje na rynkach finansowych zmieniły ten stan rzeczy.
W tej chwili, kiedy o kredyty mieszkaniowe jest trudno bo banki zaostrzyły kryteria ich przyznawania, rządowy program staje się deską ratunkową nie tylko dla klientów, ale i dla deweloperów, których duże zyski gwałtownie spadły z powodu kryzysu na rynkach finansowych.
W ramach programu "Rodzina na swoim" przyznawane są dopłaty do kredytu mieszkaniowego. Pomoc państwa polega na tym, że przez 8 lat spłaca ono połowę miesięcznych odsetek od kredytu. Jest więc o co walczyć. Trzeba przy tym spełnić kilka warunków.
- Dopłatę mogą dostać tylko osoby nie będące w posiadaniu innego własnościowego mieszkania.
- Koszt budowy domu bądź zakupu mieszkania musi się zmieścić w podawanych przez GUS średnich kosztów budowy w województwie lub mieście wojewódzkim.
- kredyt mieszkaniowy z dopłatą może być spożytkowany na zakup lub budowę mieszkania o powierzchni nie większej niż 75mkw lub domu jednorodzinnego o powierzchni nie większej niż 140mkw.

Do przyznawania kredytów objętych rządowym programem zostało wybranych początkowo kilka banków, a od początku 2009 przystąpiło do programu kolejne 15 banków. Ich listę, wraz ze szczegółowymi informacjami można znaleźć na stronie Banku Gospodarstwa Krajowego, który pilotuje projekt: www.bgk.com.pl.

Jeśli nie uda nam się załapać na rządowy program pozostaje komercyjny kredyt mieszkaniowy. Pomimo zaostrzenia kryteriów przyznawania kredytów, ich oferta na rynku jest nadal dość bogata. Jeśli nie uda się w jednym banku warto spróbować w następnym. Warto zacząć od sprawdzenia ofert kredytowych w Internecie. A jeśli nie to pozostaje odczekać ten trudny okres lub zgromadzić większy wkład własny. Im większy zgromadzimy wkład własny tym zwykle większa szansa na uzyskanie kredytu.

Życzę spełnienia marzeń o własnym, wygodnym mieszkaniu. Powodzenia!

---

KredytDom.info - kredyty mieszkaniowe i pożyczki hipoteczne.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak otrzymałem pożyczkę bez żadnych dokumentów?

Jak otrzymałem pożyczkę bez żadnych dokumentów ?

Autorem artykułu jest Piotr Dziadosz



Pożyczki społecznościowe to doskonała oferta dla osób nie mających udokumentowanych dochodów, osób będących w BIK, pracujących na umowę zlecenie, o dzieło i tych, którzy potrzebują szybkiej pożyczki bez żadnych formalności. Nikt od Ciebie nie wymaga Dowodu Osobistego, ani podpisywania dokumentów.
Pożyczki społecznościowe są w Polsce coraz bardziej popularne. Postanowiłem przetestować jak wygląda to w rzeczywistości. Jako, że pracuję głównie na umowy zlecenia miałem marne szanse na otrzymanie pożyczki w banku. Doskonałą alternatywą okazała się pożyczka w Kokos. Zarejestrowałem się w serwisie ze strony www.dam-kredyt.pl.
Po krótkiej chwili otrzymałem maila z linkiem weryfikacyjnym. Po kliknięciu w link zostałem przeniesiony na swoje konto w Kokos. Po sprawnej weryfikacji konta bankowego, telefonu, konta w Allegro, sprawdzeniu w Info Monitorze (dużo bardziej liberalny niż BIK) mogłem otworzyć aukcję kredytową. Potrzebowałem środki na Laptopa więc opisałem dokładnie swoją potrzebę, napisałem dlaczego warto mi zaufać, opisałem dokładnie swoją sytuację finansową, wybrałem oprocentowanie i rodzaj ubezpieczenia i czekałem na pierwsze oferty inwestorów czyli ludzi, którzy chcą się dołożyć do mojej pożyczki. Jakież było moje zdziwienie, kiedy już po kilku minutach wpłynęła pierwsza oferta od inwestora.
Za chwilę oferty posypały się lawinowo tak, że już po godzinie aukcja była zakończona, a pożyczka przyznana. Wszystkie umowy otrzymałem drogą elektroniczną na maila i nie musiałem ani nic podpisywać ani odsyłać co by mogło znacznie wydłużyć okres oczekiwania na środki. Na drugi dzień cała kwota pożyczki pojawiła się na moim koncie bankowym. Chwilę później cieszyłem się nowym laptopem.


Kilka porad dla przyszłych pożyczkobiorców:



- Dokładnie i sumiennie wypełnij wszystkie pola aukcji, jeśli jesteś w BIK napisz dlaczego Cię tam wpisano. Warto poświęcić na to trochę czasu. Przecież to tylko Twój opis ma przekonać przyszłego pożyczkodawcę, że warto Ci zaufać.


-Jeżeli inwestorzy zapytają Cię o coś pod aukcją szybko i dokładnie odpowiadaj na ich pytania. Jeżeli Tobie nie będzie zależało na otrzymaniu pożyczki to komu ma zależeć?


-Przy pierwszej aukcji ustal dość wysoki procent. Inwestorzy udzielając Ci pożyczki po raz pierwszy podejmują ryzyko. Przecież Cię jeszcze nie znają. Oprocentowanie, rzędu 2 % nie przekona ich do ryzykowania swoimi pieniędzmi, skoro w banku dostaną więcej na lokacie.


-Gdy już otrzymasz pożyczkę spłacaj sumiennie i terminowo. Pokaż, że można Ci zaufać a wtedy Kokos stanie się dla Ciebie doskonałym zabezpieczeniem na wypadek nagłej potrzeby.

Piotr Dziadosz
---

Więcej na temat pożyczek Kokos znajdziesz tutaj www.dam-kredyt.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl