piątek, 18 września 2015

Jak wziąć kredyt na dom?

Jak wziąć kredyt na dom?


Autor: Monika Dywijska


Bez względu na to, czy myślimy o zakupie, czy też o budowie domu, zazwyczaj dość dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, że realizacja tego rodzaju przedsięwzięcia nie będzie możliwa bez odpowiedniego zabezpieczenia finansowego.


Własne oszczędności są w takiej sytuacji ogromną zaletą, należy jednak liczyć się z tym, że mogą nie pokryć wszystkich kosztów związanych z inwestycją. Jak sobie radzić w takiej sytuacji? Dobrym pomysłem jest zaciągnięcie kredytu przyspieszającego w czasie plan zakupu nieruchomości. Jak jednak wziąć kredyt by tego nie żałować?

Poznaj własne możliwości
Elementarny błąd popełniany przez dziesiątki osób jest związany z tym, że są one skłonne do poszukiwania banku gotowego sfinansować zakup lub budowę domu bez wcześniejszego zapoznania się z własnymi możliwościami w tym zakresie. Podejście takie zazwyczaj wydłuża czas poszukiwań, przyczynia się przy tym również do tego, że realna ocena atrakcyjności propozycji przedstawionej przez bank jest utrudniona. Przed podjęciem decyzji o wyborze konkretnego banku warto więc określić swoje potrzeby i zastanowić się nad tym, jaka kwota będzie mogła opuszczać domowy budżet co miesiąc, aby spłacanie rat nie zrujnowało rodziny. W tym celu warto korzystać z kalkulatorów kredytowych, które udostępniają już nie tylko same banki, ale również strony internetowe o tematyce ekonomicznej.

Świetnym pomysłem jest też skorzystanie z pomocy doradcy kredytowego, który nie tylko przeanalizuje naszą sytuację finansową, obliczy zdolność kredytową, ale przede wszystkim przedstawi oferty wielu banków, a przy kupnie nieruchomości pomoże, czy może nawet wypełni za nas wniosek kredytowy.

Nie koncentruj się na jednej ofercie
Uzyskanie atrakcyjnego kredytu na dom jest utrudnione również wówczas, gdy osoba ubiegająca się o wsparcie tego rodzaju już na wstępie określa, który bank może okazać się najbardziej interesujący w tym zakresie. Oczywiście, intuicja i analiza rynku mogą prowadzić do mądrych decyzji,w zdecydowanej większości przypadków podejście takie stanowi jednak poważne ograniczenie. Warto zatem analizować rynek jako całość i brać pod uwagę kilka ewentualności. Pozwoli to na znalezienie oferty rzeczywiście atrakcyjnej, a jednocześnie uczuli potencjalnego kredytobiorcę na wiele trików stosowanych przez banki po to, aby skłonić do brania kredytów atrakcyjnych przede wszystkim z punktu widzenia ich pracowników.


Artykuł powstał we współpracy z http://www.6-dzielnica.pl.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Skąd wziąć pieniądze na pilne potrzeby?

Skąd wziąć pieniądze na pilne potrzeby?


Autor: Artelis



Potrzeby miewamy różne. Czasem poważne, konkretne np. rachunki, spłata innych długów. Czasem zdrowotne lub inny, nagły wydatek, od którego zależy nasze być lub nie być. Czasem zaś po prostu chcemy sprawić przyjemność, sobie lub innym. A to jest przecież bezcenne. Choć nie zawsze tanie. Bywa, że naprawdę nie mamy wyboru i musimy zaciągnąć pożyczkę, chcąc nie chcąc, bo przecież są tacy, którzy prędzej „zęby w ścianę wbiją” niż zwrócą się gdzieś po finansową pomoc.

Jeśli jednak się zwracać, to do kogo i gdzie?

Na ogół pierwsze kroki kierujemy do bliskich. Nie zawsze skutecznie bo bywa, że przyjaciel „właśnie się spłukał”, teściowa też i choć wszyscy niby dobrze nam życzą, oferują wsparcie – to finansowego niestety nie. Bo potrzebują gotówki i chcieli by pożyczyć. Tylko gdzie?

Więc skąd wziąć pieniądze na pilne potrzeby?

Do wyboru mamy mnóstwo źródeł: od banków, przez parabanki, pożyczki udzielane w stacjonarnych oddziałach danej instytucji lub nie wymagające wychodzenia z domu, czyli drogą telefoniczną lub pożyczki online, z czego te ostatnie są dzisiaj najpopularniejszą i najwygodniejszą opcją.

Duży wybór jest dobry, lecz utrudnia decyzję. To, na jakie źródło się zdecydujemy powinno zależeć więc głownie od tego, czego potrzebujemy i czym dysponujemy. A więc jaką kwotę chcemy pożyczyć i w jakim terminie możemy (chcemy) oddać.

Uwaga!

Szukając ofert zwróćmy uwagę na poniższe kwestie:

  • Jaką kwotę chcemy pożyczyć
  • Czy mamy zabezpieczanie? Co je stanowi?
  • W jakim terminie jesteśmy w stanie / zamierzamy spłacić pożyczkę
  • Jaki jest wymagany poziom wymaganych zarobków do otrzymania pozytywnej decyzji o udzieleniu pożyczki
  • Na jakie sumy opiewają odsetki (czy są takowe)
  • Jakie dokumenty będą nam potrzebne do zawarcia umowy (czy je posiadamy, są dla nas dostępne?)

Jeśli chcemy pożyczyć ponad kilka tys. zł kierujmy się do banków. Tu umowy jest mocno sformalizowana, pisemna. Za to bywa „elastyczna”. W przypadku mniejszych kwot możemy pójść do parabanków czyli podmiotów, które bankami nie są, lecz je przypominają.

A gdyby tak odrzucić te wszystkie niewygodne formalności i znaleźć dużo łatwiejsze rozwiązanie? Pożyczka przez Internet to najlepsza z możliwych, a przy tym najbardziej bezpieczna opcja. To łatwy i szybki sposób na gotówkę, wtedy gdy potrzebujemy jej na już. Nie bój się – pożyczka online to sposób pewny. Wystarczy dotrzeć do sprawdzonego pożyczkodawcy.

Tak szybka pożyczka online to źródło wiarygodne, możliwe do zweryfikowania, cieszące się dobrą opinią. Pamiętajmy też, że zawsze, niezależnie od tego gdzie pożyczymy, zawsze będziemy musieli oddać – postaw więc na opcję, która jest klarowna i bez ukrytych kosztów – pożyczkę online.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak korzystnie wziąć kredyt

Jak korzystnie wziąć kredyt


Autor: Krzysztof Borowik


Kredyt to często jedyne rozwiązanie dające możliwość założenia własnego biznesu, zakupu mieszkania czy też sfinansowanie nagłych i niespodziewanych potrzeb lub zobowiązań. Jednak wzięcie korzystnego kredytu to nie taka prosta sprawa.


Nie ma dziś już chyba banku, który by nie twierdził iż to on jest instytucją przyjazną klientowi. Zdrowy rozsądek i intuicja mówią jednak nam co innego. Sama współpraca z pracownikiem danego oddziału może przebiegać nie zawsze korzystnie dla ubiegającego się o kredyt. Z tej przyczyny wypada zawczasu zebrać wszelkie informacje na temat banków w jakich chcemy ubiegać się o korzystny kredyt. W tym pomóc mogą nam obecni od pewnego czasu doradcy kredytowi.

Oczywiście znajdą się malkontenci, ale duża część kredytobiorców nie zawiodła się na takich usługach więc może jednak warto się przełamać. Taki doradca kredytowy posiada znakomity przegląd całego sektora usług bankowych, co pozwala mu wypowiadać się na ten temat z dużą łatwością. Dodatkowo każdy doradca kredytowy posiada zawsze najświeższe dane dotyczące bieżących ofert bankowych dotyczących wielu typów pożyczek. Doradca ten ma możliwość zasugerować nam ofertę instytucji bankowej, która na dany czasu prezentuje najlepsze z naszego punktu widzenia warunki na udzielenie kredytu. Co ciekawe doradca kredytowy nie pobiera opłat za usługę jaką wykonuje w ramach przygotowania dla nas korzystnej oferty kredytowej. Taki doradca kredytowy czerpie zysk z prowizji wypłacanej mu przez bank od którego my pożyczamy pieniądze, więc nie musimy obawiać się dodatkowych kosztów z tej strony.

Pojawiają się jednak zarzuty, że doradca kredytowy nie zawsze jest do końca obiektywny stąd też w razie naszych wątpliwości można posłużyć się kalkulatorami kredytowymi. Taki kalkulator kredytowy to narzędzie znajdujące się na portalach finansowych i jego zadaniem jest wyliczenie wysokości planowanej raty jaką musimy uregulować decydując się na dany kredyt. Kalkulator ten oblicza te dane na podstawie naszych wymagań dotyczących wysokości kredytu i raty oraz czasu spłaty w oparciu o nasze zarobki. Należy jednak mieć jednak na uwadze fakt, że pomimo bezsprzecznej bezstronności owych kalkulatorów rat powinny być one tylko źródłem informacji. Zatem nie należy zastępować doradcy kredytowego takim kalkulatorem, a jedynie wspomagać się takim narzędziem. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to bardzo praktyczne wsparcie pozwalające na rozwianie sceptykom wielu wątpliwości.


Najlepsze banki

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 18 listopada 2014

Pomocna pożyczka - czy na prawdę pomocna?

Pomocna pożyczka - czy na prawdę pomocna?


Autor: Pablo Szafran


Wiele osób zastanawia się nad taką formą pożyczki. Czy warto skorzystać z oferty?


Pomocna pożyczka ma wiele zalet. Przede wszystkim łatwo ją otrzymać. Wystarczy wypełnić wniosek online i poczekać, aż doradca skontaktuje się z nami i przedstawi najkorzystniejszą ofertę. Nie trzeba spełniać wielu warunków. Na pewno firma, która udziela nam pożyczki będzie chciała się upewnić, że jesteśmy pełnoletni, posiadamy zameldowanie w Polsce i mamy stałe źródło dochodu. Nie jest to wiele, w porównaniu z formalnościami wymaganymi przez banki.

Dodatkowo warto zauważyć, że banki mają z góry narzucone kryteria, według których mogą przyznać pożyczkę, jednocześnie oczekują, że uzasadnimy, na jaki cel pieniądze przeznaczymy. Nawet jeśli spłacamy pożyczkę, bank wymaga dostarczania zdjęć lub faktur, co może być kłopotliwe. Jednocześnie cała procedura przyznawania wniosku trwa w najlepszym wypadku około tygodnia, a może właśnie na tyle czasu straciliśmy płynność finansową.

Dodatkową zaletą jest to, że nie musimy się tłumaczyć, na jaki cel potrzebna jest pożyczka. Jest to duża zaleta, gdyż sytuacje w życiu mogą być różne i często nie przewidziane. Może się zdarzyć, że stracimy płynność finansową na bardzo krótki okres czasu, na przykład na tydzień. W takim wypadku taki kredyt jest nie do przecenienia. Nie musimy obawiać się zbyt wysokich opłat.

Na wielu stronach internetowych firm, które oferują takie pożyczki znajdują się kalkulatory, w których podając kwotę i czas, na jaki chcemy pożyczyć pieniądze, możemy sprawdzić koszt. Pożyczka uratowała wielu ludzi z trudnej sytuacji i coraz to nowe osoby się na nią decydują. Dlatego warto sprawdzić taką ofertę, zanim udamy się do banku czy zaczniemy szukać pomocy u rodziny. Nie zawsze chcielibyśmy, aby rodzina wiedziała o naszych przejściowych problemach finansowych. W takim wypadku pożyczka gotówkowa może nam pomóc.


Pożyczki przez Internet mogą być dobrze dobrane do naszych potrzeb przez doradcę kredytowego.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Chwilówki online – o czym konsument powinien wiedzieć?

Chwilówki online – o czym konsument powinien wiedzieć?


Autor: Pablo Szafran


Rynek chwilówek online rośnie z miesiąca na miesiąc. Obecnie nie kilka a kilkanaście firm oferuje tego typu szybkie pożyczki. Jakie obowiązki nakłada polskie prawo na pożyczkodawców? Na co powinien zwracać uwagę konsument?


Ustawa o kredycie konsumenckim, która obejmuje swoim zakresem również umowy chwilówki online, nakłada na pożyczkodawców szereg obowiązków, również na etapie poprzedzającym bezpośrednio zawarcie umowy chwilówki.

Przede wszystkim podkreślić należy, iż na podmiocie udzielającym pożyczek ciąży szeroko rozbudowany obowiązek informacyjny. Ustawa o kredycie konsumenckim szczegółowo określa, jakie informacje, na jakim etapie zawierania umowy, mają być przekazane pożyczkobiorcy. Chodzi tu przede wszystkim o informacje dotyczące kosztów chwilówki online, zasad jej spłaty, możliwości odstąpienia od umowy, czy też informacji o możliwości wcześniejszej spłaty chwilówki. Pożyczkobiorcy z kolei przysługuje szereg uprawnień, przyznanych mu przez ww. ustawę.

Jeżeli chodzi o obowiązek informacyjny, to w pierwszej kolejności pożyczkodawca ma obowiązek przekazać klientowi na trwałym nośniku informacje obejmujące: imię i nazwisko lub nazwę pożyczkodawcy, adres jego siedziby lub miejsca działalności, rodzaj pożyczki, okres obowiązywania umowy chwilówki online, wysokość stopy oprocentowania pożyczki i ewentualnie zasady jej zmiany. Pożyczkodawca ma również obowiązek podać całkowitą kwotę chwilówki, termin i sposób wypłaty pożyczki, rzeczywistą stopę oprocentowania i całkowitą kwotę do zapłaty przez pożyczkobiorcę oraz terminy i zasady spłaty chwilówki. Osoba zaciągająca zobowiązanie powinna również zostać poinformowana o obowiązku zawarcia dodatkowych umów, na przykład umowy ubezpieczenia, czy też obowiązku ustanowienia zabezpieczenia kredytu. Jeżeli pożyczkodawca nalicza dodatkowe koszty (prowizje, dodatkowe opłaty), o wszystkich tych kosztach i ich wysokości musi powiadomić konsumenta. Ma obowiązek poinformować o prawie konsumenta do odstąpienia od umowy, prawie konsumenta do spłaty chwilówki online przed terminem, o skutkach braku płatności, w szczególności o związanych z tym opłatach dodatkowych, o prawie konsumenta do otrzymania bezpłatnie projektu umowy.

Jeżeli strony zawierają umowę na odległość i nie ma możliwości przekazania wszystkich tych informacji konsumentowi przed zawarciem umowy, należy je przekazać niezwłocznie po zawarciu umowy.


Zawsze pamiętajmy żeby przed skorzystaniem z chwilówki online zapoznać się z regulaminem oraz e-umową pożyczki dostępną w serwisie. Bądźmy świadomymi konsumentami.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Nie taki kredyt straszny

Nie taki kredyt straszny


Autor: Martyna Białas


Zła sława kredytów jest obecna w przestrzeni nie od dziś. O ile jest ona uzasadniona w przypadku gospodarstw domowych zaciągających kredyty konsumpcyjne, o tyle dla przedsiębiorstw jest to szansa na dalszy rozwój i usprawnienie funkcjonowania. Dlaczego zatem tak stronią od kredytów?


Przedsiębiorca=konsument

Jak duże i złożone nie byłoby przedsiębiorstwo, zarządzający nim przedsiębiorca lub jego właściciel zawsze będzie jednocześnie konsumentem. Jeżeli jako konsument jest przeciwny kredytom (i słusznie) to najprawdopodobniej przełoży tę niechęć na swoje przedsiębiorstwo (niesłusznie).

Przedsiębiorstwo≠gospodarstwo domowe

Aby zrozumieć, że kredyt bywa przedsiębiorstwom potrzebny, należy zacząć od rozróżnienia i rozdzielenia przedsiębiorstwa od gospodarstwa domowego. Gospodarstwo domowe najczęściej zaciąga zobowiązania finansowe w celu realizacji potrzeb, które mogłoby zrealizować poprzez oszczędzanie przez stosunkowo krótki okres (dlatego wyjątek stanowią kredyty hipoteczne) lub które przewyższają możliwości finansowe danego gospodarstwa (przykładowo - gospodarstwo z dochodem 10 000 PLN decyduje się na zakup nowego Mercedesa zamiast używanego Forda oraz zakup 10-dniowej wycieczki do Tajlandii zamiast do Grecji).

Natomiast przedsiębiorstwo korzystające z kredytu ma szansę na rozwój oraz na przetrwanie CHWILOWEJ niepłynności (kadra zarządzająca przedsiębiorstwem powinna potrafić zidentyfikować, czy problemy z płynnością są przejściowe, czy stanowią poważniejszy problem).

Kilka słów o szansie na rozwój...

Kupienie nowej linii produkcyjnej nie zawsze oznacza rozwój dla firmy. Każdy plan rozwojowy (nie tylko z udziałem kredytu) MUSI być poprzedzony co najmniej hipotetyczną kalkulacją przychodów i kosztów z tytułu inwestycji, a najlepiej, gdyby przed każdym zakupem czy budową nowego środka trwałego został wykonany uproszczony biznesplan na wewnętrzne potrzeby, pokazujący, czy planowane przedsięwzięcie jest opłacalne i czy ma ekonomiczny sens.

... oraz parę słów o poprawie płynności

Jeżeli przedsiębiorstwo ma przejściowe problemy z płynnością (bo np. realizuje właśnie inwestycję, która na czas jej realizacji zmniejsza przychody o 50% przy nieznacznej zmianie kosztów albo jeden z kluczowych odbiorców miewa średnio 2-tygodniowe opóźnienia w płatnościach) z pomocą przychodzą kredyty obrotowe. Nie zaleca się zaciągania kredytów ratalnych, bowiem przez długi okres spłacamy coś, co miało miejsce przez krótki czas. Najlepszym rozwiązaniem są limity debetowe w rachunkach firmowych, które są wyrównywane przychodami, najczęściej są bezpłatne, gdy są niewykorzystywane, a więc wiążą się z niskim kosztem obsługi zadłużenia i są wykorzystywane w razie potrzeby - czyli przy każdej okazji można skorzystać z limitu w rachunku bez konieczności zaciągania kolejnego kredytu.

"Ale ja mam nadwyżki finansowe, które wystarczają na inwestycje"

Każdy, kto studiował finanse lub ekonomię, ma wyryte w głowie hasło "kosztu alternatywnego" niemal tak mocno jak "popyt" czy "podaż", a mianowicie chodzi o to, że wykorzystanie nadwyżek finansowych jest tak naprawdę droższe od wykorzystania kredytu, ale o tym więcej np. TUTAJ.


Martyna Białas, właściciel w firmie WINSTON

http://www.winston.org.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dla kogo kredyt, dla kogo leasing? Porównanie ofert.

Dla kogo kredyt, dla kogo leasing? Porównanie ofert


Autor: Arnoldi


W dzisiejszych czasach mamy różne możliwości finansowania zakupów. Oczywiście najłatwiej kupować za gotówkę, jednak mało kto może sobie na to pozwolić, zwłaszcza przy tak poważnych transakcjach jak kupno samochodu. Kredyt czy leasing? To pytanie zadaje sobie większość kupujących. Od razu nasuwa się zwyczajowe: „to zależy”…


Istnieje szereg czynników, które można porównać w przypadku tych dwóch ofert. Należą do nich: oczekiwane skutki podatkowe, wysokość opłaty wstępnej, minimalizacja raty miesięczne, warunki wcześniejszej spłaty, wymagane dokumenty, procedura, dostępność, czas załatwiania formalności, miejsce rejestracji - wszystko to wpływa na finalny efekt porównania.

Kwestia własności

Główną różnicą pomiędzy zakupem na kredyt i wzięciem samochodu w leasing jest kwestia własności. O ile w przypadku kredytu to kredytobiorca jest od początku właścicielem auta, to przy leasingu staje się nim dopiero po zakończeniu umowy – jeśli zawiera ona odpowiednią klauzulę. Przez cały okres leasingowania samochód jest własnością banku. Dzięki temu korzystający ma mniej formalności, jednak nie jest on właścicielem. W związku z tym nie jest w stanie sprzedać samochodu lub zamienić na inny podczas trwania umowy.

Mniej formalności – więcej czasu

Sprawy związane z obiegiem dokumentów i zakupem są z pewnością łatwiejsze w przypadku leasingu. Cały proces jest znacznie krótszy i mniej wymagający, przede wszystkim dlatego, że nie ma tu procesu sprawdzania zdolności kredytowej. W związku z tym łatwiej wziąć auto w leasing.

Rozliczanie podatkowe

Firmy mogą rozliczyć leasing operacyjny, wrzucając go w koszty uzyskania przychodu. Jako koszt traktowana jest cała rata leasingowa. W przypadku kredytu samochodowego do kosztów można zaliczyć tylko odsetki i koszty kredytu.

Analiza bez wychodzenia z domu

Przy porównywaniu ofert warto skorzystać z narzędzia jakim jest kalkulator finansowy (https://kalkulator.vwbank.pl/seat_leasing). Jest ono dostępne dla każdego bez wychodzenia z domu – przez stronę internetową. Jednak po przeanalizowaniu wyników często można stwierdzić, że wysokość rat jest bardzo podobna. Jak więc podjąć decyzję?

Podstawowe różnice

Trzeba zwrócić uwagę na inne czynniki. Na przykład patrząc na koszt finansowy umowy, czyli chyba najważniejszą rzecz przy finansowaniu samochodu. Inną opcją, którą różnią się te dwie metody jest ubezpieczenie. W przypadku wzięcia auta na kredyt to my odpowiadamy za jego zakup, natomiast w przypadku leasingu – firma leasingowa. Nie mamy wtedy możliwości wyboru oferty, jednak to leasingobiorca załatwia wszelkie formalności, także te związane z ewentualną szkodą komunikacyjną.

Podobna sytuacja jest w przypadku rejestracji pojazdu. W kredycie robimy to sami, w leasingu – firma leasingowa. Koszt w przypadku firmy leasingowej może być nieco wyższy, jednak z pewnością zaoszczędzimy czas, który byłby poświęcony na stanie w kolejkach w urzędach.

Ważnym czynnikiem może okazać się możliwość wcześniejszej spłaty. O ile w przypadku kredytu jest to możliwe w każdym momencie, tak w przypadku leasingu umowa musi trwać nie krócej niż 40% okresu amortyzacji – tj. 24 miesiące w przypadku samochodów kupowanych na firmę.

Koszty kredytu i leasingu są do siebie zbliżone. Warto więc przeanalizować, czy przy leasingu nie zaoszczędzimy więcej czasu, który musielibyśmy przeznaczyć na formalności związane z kredytem. Jeśli jednak zależy nam na posiadaniu pełnej własności w dysponowaniu zakupionym pojazdem to bardziej korzystne jest wzięcie auta na kredyt.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Rynek nieruchomości - oczami ekspertów

Rynek nieruchomości - oczami ekspertów


Autor: Wojciech Orzechowski


Wywiad z Dyrektorem oddziału banku i Senior Bankierem na temat obecnego (2014) stanu rynku nieruchomości, kredytów hipotecznych oraz inwestycyjnych w Polsce. Jest to pierwszy odcinek, z cyklu: „Rynek Nieruchomości Oczami Ekspertów”.


W poniższym nagraniu znajdziesz odpowiedzi na następujące pytania:

1. Jak wygląda rynek nieruchomości dzisiaj (rok 2014)?
2. Czy trudniej dzisiaj dostać kredyt niż 4 lata temu?
3. Czy obecnie mamy dobry czas na inwestowanie?
4. Czy rynek docenia inwestowanie w nieruchomości komercyjne?
5. Jak wygląda sytuacja w firmach, jeśli chodzi o ich dzisiejszą płynność finansową - oczami banków?
6. Czy klient posiadający kredyt hipoteczny jest dobrym kąskiem dla banku?
7. Co zrobić jeśli masz kredyt i masz problemy z płynnością? Trzy proste kroki.
8. Co to jest rekomendacja „T” wprowadzona przez banki, w sprawie ochrony kredytobiorców?
9. Czy dużo jest klientów kupujących nieruchomości pod dalszy wynajem?

Zobacz kolejny odcinek:

Rynek Nieruchomości Oczami Ekspertów :: Odc. 2


Wojciech Orzechowski
WIWN :: Warsztaty Inwestowania W Nieruchomości
E-mail: wojciech@wiwn.pl

www.facebook.com/warsztaty.inwestowania
www.zarabiajnanieruchomosciach.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.